Poradnik kibica szermierki
Szpada sportowa: zasady
Szpada sportowa: zasady
Jeśli ktoś nie miał nigdy dotąd styczności z szermierką, kibicowanie polecam rozpocząć od szpady. Dlaczego? Powodów jest kilka, a mianowicie: ma ona najprostsze i najbardziej przejrzyste zasady; najbardziej przypomina prawdziwe starcie na ostrą broń; od wielu lat polskie szpadzistki i szpadziści znajdują się w ścisłej światowej czołówce tej dyscypliny, a wiadomo, że najlepiej kibicuje się „naszym”.
Współczesna szpada sportowa wywodzi się w prostej linii od XIX-wiecznych szpad pojedynkowych, różniąc się od nich jedynie asymetrycznym osadzeniem kosza chroniącego dłoń oraz – coraz częściej – nowoczesną, anatomiczną rękojeścią, a i same zasady walki mają swoje źródło w pojedynkowych kodeksach honorowych.
Szpada to broń kolna, a zatem przeznaczona jest wyłącznie do pchnięć. Mierzy 110 cm, a waży średnio 300-400 gramów, chociaż przepisy dopuszczają maksymalną wagę 770 gram. W jej budowie wyróżnić możemy trzy podstawowe elementy: trójkątną w przekroju klingę (zwaną niekiedy także głownią), duży kosz chroniący dłoń i rękojeść, dziś najczęściej anatomiczną (popularnie zwaną „belgijską” lub „pistoletową”), kiedyś – klasyczną prostą („francuską”), która obecnie używana jest coraz rzadziej.
![]() |
![]() |
| Szpada z rączką anatomiczną / belgijską |
Szpada z rączką klasyczną / francuską |
Klinga zakończona jest tzw. puntą, czyli metalowym przyciskiem, w którym umocowany jest tłok na sprężynie. Z jednej strony zabezpiecza to zawodników przez zranieniem, zaś z drugiej – pozwala na rejestrowanie ważnych trafień. W momencie, w którym szermierz wykona pchnięcie i trafi przeciwnika, tłok zostaje wciśnięty i zamyka obwód elektryczny sygnalizując trafienie. Warto wiedzieć, że aby trafienie zostało zaliczone, musi zostać zadane z siłą nacisku co najmniej 0,75 kg. Ktoś powie - mało? Proszę mi wierzyć, że w przypadku ostrej broni taki nacisk podczas trafienia w udo spowodowałby wejście klingi na głębokość ok. 6 cm w głąb mięśnia. Niewiernym Tomaszom proponuję następujący eksperyment: kiedy następnym razem będziecie robić pieczeń wołową, przyłóżcie nóż sztychem do mięsa i postawcie na nim 0,75l butelkę wody… i obserwujcie efekty.
A jak wygląda współczesny pojedynek na szpady i jakie są jego zasady? Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że:
- walka odbywa się na planszy o wymiarach 14x2m;
- polem trafienia jest całe ciało zawodnika;
- punkt przyznaje się zawodnikowi, który trafił przeciwnika pierwszy z siłą nacisku co najmniej 0,75 kg i czasem wciśnięcia punty nie mniejszym niż 3,3 milisekundy oraz przez następne 40 milisekund nie otrzymał trafienia (jest to tzw. czas odcięcia);
- jeżeli zawodnicy trafią się jednocześnie (czyli w czasie mniejszym niż 40 ms), to obaj otrzymują punkt;
- ponieważ szermierka jest walką bronią białą i wywodzi się z tradycji pojedynków honorowych, niedopuszczalne jest uderzenie przeciwnika jakąkolwiek częścią ciała – zachowanie takie jest faulem i może spowodować:
- upomnienie;
- nie zaliczenie trafienia;
- żółtą lub czerwoną kartkę;
- w przypadku, jeśli zawodnicy miną się na planszy lub jeśli jeden z nich planszę opuści, starcie jest przerywane, a następnie wznawiane na tym samym odcinku planszy;
- jeżeli jeden z zawodników nacierając zmusi swojego przeciwnika do wycofania się poza planszę, wtedy otrzymuje punkt;
Walka na szpady trwa zazwyczaj trzy rundy po 3 minuty lub do uzyskania 15. trafienia. Jeżeli po upływie regulaminowego czasu jest remis, zarządza się 60-sekundową dogrywkę do pierwszego trafienia dającego przewagę (czyli że trafienia obopólne się nie liczą). W przypadku kiedy po zakończeniu dogrywki pojedynek nadal jest nierozstrzygnięty, zwycięstwo przypada temu zawodnikowi, który wylosował priorytet.
Warto patrzeć na szpadę tak, jakby zdobycie punktu było w rzeczywistości ukaraniem zawodnika za to, że dał się trafić wcześniej, poprzez przyznanie punktu przeciwnikowi. Dlatego też, jeśli szermierze trafią się równocześnie, obaj są w ten sposób ukarani.
Dużym ułatwieniem podczas oglądania zmagań szpadzistów jest sygnalizacja świetlna. Jeden z zawodników otrzymuje czerwoną, drugi zieloną lampkę, które zapalają się w momencie zdobycia punktu. Tak więc jeśli jakaś akcja umknie naszemu niedoświadczonemu oku, a realizator jak na złość nie pokaże powtórki, to i tak wiemy kto kogo trafił. Jak zatem widać zasady, według których rozgrywane są pojedynki na szpady, nie są specjalnie skomplikowane i mam nadzieję, że udało mi się w miarę klarownie je wyłożyć. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak życzyć Wam niezapomnianych emocji podczas oglądania zmagań naszych szpadzistek i szpadzistów.
Salut!


