Polecany sprzęt szermierczy

Reklama

Krótki wstęp

Szermierka jest bez sensu – nie raz słyszałem taką opinię z ust ludzi, którzy skądinąd sportem się bardzo interesują. Przyznam, że początkowo wielce mnie to irytowało, później machnąłem na to ręką, a obecnie – znów irytuje. Jednak ostatnio – oglądając ze znajomymi nie mającymi zielonego pojęcia o szermierce Mistrzostwa Świata w Paryżu – odkryłem, w czym rzecz. Kiedy wyjaśniałem im niektóre akcje, tłumaczyłem dlaczego w szabli nogi nie są ważnym polem trafienia oraz z jakich to powodów we florecie linia ma pierwszeństwo nad natarciem, to z każdym pojedynkiem kątem oka zauważałem, że oglądają z coraz większym skupieniem i zaangażowaniem. A podczas półfinałowego meczu naszych florecistek, które rozgromiły Koreanki i tym samym wywalczyły sobie srebro, emocje sięgnęły zenitu.

Jaki z tego wniosek? Ano taki, że szermierka jest sportem trudnym w odbiorze. Charakteryzuje ją cała masa - dziwnych niekiedy, ale mających swoje uzasadnienie – zasad, bez zrozumienia których ciężko czasami ogarnąć to, co dzieje się na planszy. A jak nie można ogarnąć, to i zachwycić się nie można, a bez zachwytu nie da się kibicować. Kropka. Niestety, materiałów promujących szermierkę i przystępny dla laika sposób wyjaśniających jej zasady i niuanse jest niewiele, profesjonalne zaś podręczniki charakteryzują się tak hermetycznym językiem, że równie dobrze mogły by być napisane po chińsku.

I stąd też mój pomysł na ten cykl artykułów, dzięki którym będziecie mogli stopniowo wkroczyć w niezwykły świat szermierki, zrozumieć ją, a być może i pokochać.

Konwencja szermiercza

Konwencja! To niepozorne na pozór słowo w przypadku szermierki na szable i florety nabiera złowieszczego brzmienia. Oto dwóch zawodników trafia się jednocześnie, obaj podnoszą dłonie w geście zwycięstwa, próbując przekonać sędziego oraz publiczność, że to właśnie im się należy punkt, a nie przeciwnikowi, po czym z niewiadomych dla laika przyczyn, punkt dostaje tylko jeden z nich, albo - co gorsza - punkt wcale nie jest przyznawany! To bez sensu - myśli sobie laik - i przestaje interesować się szermierką. Dlatego też postanowiłem w poniższym artykule przystępnie wytłumaczyć wszelkie zawiłości i nieporozumienia związane z szermierczą konwencją. Zapraszam do lektury!

 

Szpada sportowa: zasady

Jeśli ktoś nie miał nigdy dotąd styczności z szermierką, kibicowanie polecam rozpocząć od szpady. Dlaczego? Powodów jest kilka, a mianowicie: ma ona najprostsze i najbardziej przejrzyste zasady; najbardziej przypomina prawdziwe starcie na ostrą broń; od wielu lat polskie szpadzistki i szpadziści znajdują się w ścisłej światowej czołówce tej dyscypliny, a wiadomo, że najlepiej kibicuje się „naszym”.